
Jesli masz już dość swojej pracy lub chciałbyś robić to co lubisz i jednocześnie na tym zarabiać - to prawdopodobnie myślałeś/łaś o założeniu własnej działalności. Lekturą, która może wskazać Ci punkt, od którego warto zacząć jest .... "Szkoła Biznesu" - Roberta Kiyosaki.
Zanim zacznę pisać dalej...
Dzień dzisiejszy nie różni się bardzo od pozostałych: wstaję rano, jem śniadanie, praca, chwila na zakupy. Podczas 'spaceru' po Domu Handlowym trafiam do księgarni.
Tam, na półce 'spotykam' znanego mi autora książek motywacyjnych i współtwórcę gry Cashflow - Roberta Kiyosaki. Biorą książkę do ręki, czytam jak zwykle streszczenie i spis, kartkuję kilka stron. Pozycja 'Szkoła Biznesu - dla ludzi, którzy lubią pomagać innym', wydaje mi się dużo ciekawsza niż ta, którą czytałam poprzednio. O ile nie czyta się między wierszami poprzednia pozycja traktuje głównie o tym, jak zostać rentierem, czerpiącym korzyści głównie z wynajmu lokali. To do mnie nie trafia, szczególnie w czasach dzisiejszych i w Polskiej rzeczywistości.
Przejdźmy jednak do sedna sprawy.
Robert_Kiyosaki jest kolejną osobą, która zwraca uwagę na bardzo istotną kwestię - system edukacji, a raczej to, czego w tym systemie brakuje.
Tak naprawdę od najmłodszych lat stykamy się z pieniędzmi. Jednak przez cały okres naszej edukacji nikt nas nie uczy jak z nimi postępować. Obecnie 6 lat podstawówki, 3 gimnazjum kolejne 3 liceum ( czy innej szkoły pozagimnazjalnej) - to minimum 12 lat nauki. Po takim okresie duża część absolwentów ma kłopot z definicją oprocentowania bankowego.
W większości przypadków przez cały ten okres słyszymy, aby mieć wysoką średnią - bo to zapewni nam stabilną pracę i wysokie zarobki. A czy jest tak w rzeczywistości? To pozostawię Waszej ocenie.
Zajmijmy się jednak tymi 'szczęśliwcami', którzy z najwyższą średnią kończą każdy szczebel edukacji. Trafiają na ciepłe posadki, w których spędzają po 12,13 a nawet więcej godzin dziennie swojego życia myśląc, że robią coś wielkiego. Poświęcają swoje zdrowie i życie, które przepływa obok po to, aby w najmniej oczekiwanym momencie usłyszeć 'państwu dziękujemy'.
Nie twierdzę, że nauka jest czymś złym. Wręcz przeciwnie, uważam że nauka jest niezbędna każdemu i powinna trwać całe życie. Chodzi jednak o to, aby ta nauka była praktyczna.
Część z Was z pewnością się ze mną nie zgodzi, każdy może mieć swoje zdanie. Warto się jednak zastanowić, czy do systemu edukacji nie powinny zostać wprowadzone pewne zmiany, które będą uczyły myśleć a nie tylko wykonywać polecenia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz