poniedziałek, 16 lipca 2012

Po nitce do kłębka - czyli jak rzeczy się dzieją

Dawno dawno temu, uświadomiłam sobie, że aby robić dobre rzeczy nie muszę wstępować do zakonu. Wykorzystam i wykorzystuje swoje talenty, aby np. pomóc w edukacji nie tylko naszym rodakom, ale również dzieciom z Madagaskaru - kurcze, w końcu jestem obywatelem świata i tam również żyją moi rodacy.

Powiem wam, jaką mniej więcej mam koncepcję
Otóż jak większość z was wie, współpracuję z firmą Talk Fusion - z jednej strony firma pozwala zarabiać pieniądze, z drugiej dostarcza użyteczne narzędzia marketingowe. Dodam do tego swoją wiedzę, skontaktuję się z odpowiednimi osobami - jak to się np. stało w sytuacji Fundacji Ankizy Gasy - Dzieci Madagaskaru i .. jedziemy :)
To jak dotarłam do fundacji i co szczególnie mnie ruszyło, znajdziecie w filmie.

O jakiej fundacji wspominałam jeszcze w filmie ?
Fundacja Ja Kobieta działająca na rzecz kobiet 50plus (panów też widziałam w projektach :D)

4 komentarze:

  1. Edyta, jesteś niesamowita!!! Dziękuję!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, że jeśli o czymś się nie mówi - nikt niczego się nie dowie, a to usłyszałam od Ciebie ,znalazłam na stronie Twojej Córki i Fundacji.. wow

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziękuję - i zapraszam do informowania dalej :)
      A może "adopcja" http://www.dziecimadagaskaru.pl/?page_id=114
      100 Euro na rok nauki !!!

      Usuń